Czy najemcy są gotowi zapłacić więcej za powierzchnię w zielonym budynku?

Zapytaliśmy 373 firmy zatrudniające 10 milionów pracowników o ich strategie dotyczące nieruchomości. Spośród respondentów badania Knight Frank aż 40% firm przyjęło cel zerowej emisji dwutlenku węgla netto. Co ważne, ponad trzy czwarte z ankietowanych, którzy przyjęli cel zerowej emisji CO2 netto, wyznaczyło go na rok 2030. Biorąc pod uwagę, że budynki odpowiadają za około 40% globalnej emisji dwutlenku węgla, nie można ich ignorować lub nie uwzględniać w korporacyjnych próbach osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla.

W kolejnych latach firmy szukające nowego biura będą musiały wziąć pod uwagę kwestie ochrony środowiska w procesie wyboru budynku, w którym to biuro będzie się mieścić. W Polsce sytuacja jest o tyle prosta, że znakomita większość, bo ponad 80% nowoczesnych budynków biurowych, a w Warszawie nawet 94%, może pochwalić się zielonymi certyfikatami. Istotnym trendem jest to, że obecnie nie powstają już żadne nowe inwestycje biurowe, które nie podlegają certyfikacji

wielokryterialnej. Na naszym rynku dominują przede wszystkim dwa systemy takiej certyfikacji – BREEAM i LEED. W zależności od kategorii, w których są przyznawane (na etapie projektowania, budowy i użytkowania) zaświadczają o tym jaki jest wpływ danego budynku na środowisko.

O ile globalne korporacje, dla których polityka zrównoważonego rozwoju jest często częścią ich DNA, w sposób naturalny lokują swoje biura w nowoczesnych budynkach biurowych, które już są certyfikowane, o tyle na rynku jest wiele firm, dla których koszt wynajęcia powierzchni w takim obiekcie wydaje się być poza zasięgiem. Należy jednak zauważyć, że globalne trendy związane z ochroną środowiska, sankcjonowane przez chociażby Porozumienie Paryskie z 2015 roku, powoli prowadzą do sytuacji, w której gospodarki, a co za tym idzie przedsiębiorcy będą musieli zacząć wdrażać rozwiązania zmierzające do redukcji emisji CO2. Mając tę wiedzę,  podczas poszukiwania nowego biura już teraz warto spojrzeć właśnie w stronę zielonych budynków. Odpowiedzialność wobec środowiska staje się bowiem równoznaczna z dobrym biznesem, a nie tylko dobrym PR-em.

Pomimo, że w większości przypadków, podczas decyzji o wyborze nowego biura najważniejszym czynnikiem pozostaje cena istotne jest, że świadomość społeczna rośnie i w relacjach z klientem również zauważamy pozytywne zmiany w kierunku wynajmowania powierzchni w zielonych budynkach. Dlatego ważnym argumentem przemawiającym na ich korzyść jest możliwość oszczędności kosztów związanych z prowadzeniem działalności w takim biurze. Musimy pamiętać, że około 30% kosztów związanych z utrzymaniem biura stanowią media. A wybierając powierzchnię w budynku certyfikowanym najemca może skorzystać z rozwiązań, które przełożą się na oszczędność w kosztach eksploatacji, a te są poważnym obciążeniem dla każdej firmy.

Zobacz także: „Fit for 55” musi zapewnić bezpieczeństwo zrównoważonym inwestycjom

Autor: Karol Grejbus, Dyrektor Działu Reprezentacji Najemcy, Knight Frank

Knight Frank to wiodący niezależny międzynarodowy doradca w nieruchomościach. Z siedzibą główną w Londynie, Knight Frank zatrudnia ponad 19 000 ekspertów w 512 biurach w 60 krajach. Grupa doradza zarówno indywidualnym właścicielom i kupującym, jak i znaczącym deweloperom, inwestorom i najemcom korporacyjnym. Dowiedz się więcej o firmie na stronie knightfrank.com

1 KOMENTARZ

Comments are closed.