SAVILLS: Warszawa wśród najatrakcyjniejszych miast dla branży fintech

fintech
Jarosław Pilch, dyrektor działu powierzchni biurowych, reprezentacja najemcy, Savills Polska

Warszawa znalazła się w pierwszej dziesiątce najatrakcyjniejszych europejskich miast dla branży fintech. Zgodnie z analizą międzynarodowej firmy doradczej Savills, która przygotowała zestawienie, pandemia Covid-19 przyśpiesza cyfryzację sektora bankowego, a Polska stwarza dobre warunki do rozwoju dla firm zaangażowanych w ten proces.

Według Savills, wraz ze stopniowym wychodzeniem Europy z lockdownu i powrotem aktywności najemców do „nowej normalności” możemy być świadkami silnego popytu na powierzchnię biurową ze strony firm z branży fintech. Jest to spowodowane głównie przez zmiany strukturalne, które zaszły w czasie najintensywniejszego okresu izolacji społecznej, kiedy tymczasowe zamknięcie większości obiektów, w tym banków, zmusiło firmy i konsumentów do szybkiego dostosowania się do nowych okoliczności.

Matthew Fitzgerald, dyrektor, dział usług doradztwa dla najemców międzynarodowych, Savills, komentuje: „Pandemia Covid-19 pokazała światu, jak szybko mogą nastąpić zmiany, i przyśpieszyła proces cyfryzacji tradycyjnego sektora bankowego i finansowego na kluczowych rynkach europejskich. Globalny kryzys finansowy sprzed lat przyczynił się do rozwoju przedsiębiorczości, co w połączeniu z kontrowersjami wokół dużych banków, zaowocowało pojawieniem się nowych podmiotów finansowych, tzw. banków-pretendentów, oraz różnego rodzaju startupów. Jestem przekonany, że branża ta wyjdzie wzmocniona także z obecnego kryzysu spowodowanego przez Covid-19”.

W przypadku branży fintech lokalizacja biura jest szczególnie istotna, ponieważ firmy na wczesnym etapie rozwoju mogą zyskać na bliskości klastrów usług finansowych, klientów i konkurencji. Często lokują się w przestrzeni inkubatorów lub w biurach elastycznych, ale zwykle szybko przenoszą się do tradycyjnych biur, ułatwiających rekrutację specjalistów z różnych dziedzin. Z badań przeprowadzonych przez Savills wynika, że firmy fintech zazwyczaj przeprowadzają się do nowego biura średnio po czterech i pół miesiąca od otrzymania finansowania w postaci venture capital.

Sporządzony przez Savills ranking European Fintech Occupier Index prezentuje zestawienie najbardziej atrakcyjnych miast europejskich dla firm z branży fintech. W czołówce najlepszych lokalizacji znalazły się Londyn, Berlin, Paryż, Barcelona i Manchester, ponieważ miasta te łączą w sobie takie cechy jak istniejąca infrastruktura usług finansowych, korzystna struktura demograficzna, duże zasoby specjalistów i innowacyjność, względna przystępność cenowa i atrakcyjne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej.

Dzięki światowej klasy usługom finansowym, dostępowi do utalentowanych specjalistów z sektora technologicznego i finansowego oraz przyjaznemu środowisku regulacyjnemu, Londyn przyciągnął najwięcej inwestycji w branżę fintech spośród wszystkich miast europejskich. Jest oczywistym wyborem dla wielu firm z branży fintech, a jego klastry usług finansowych oferują dla nich potencjał wzrostu. Ponadto zapewnia dostęp do świetnie wykształconej kadry – trzy londyńskie uniwersytety znalazły się na liście 100 najlepszych uczelni świata według The Times University Guide.

Konkurencja jednak rośnie, a firmy z branży fintech z siedzibą w Londynie zaczynają powoli ekspansję na inne rynki. „Berlin szybko staje się bardzo pożądaną lokalizacją dla europejskich firm z branży fintech. Liczba studentów i młodych profesjonalistów w stolicy Niemiec szybko rośnie. Miasto dzięki temu staje się coraz bardziej innowacyjne. W 2019 roku zarejestrowano w Niemczech więcej patentów niż w jakimkolwiek innym kraju w Europie, a w Berlinie swoją siedzibę ma N26, jeden z najszybciej rozwijających się banków-pretendentów w świecie. Ponadto czynsze za najlepsze powierzchnie biurowe w Berlinie są wciąż o 50 proc. niższe niż w Londynie” – mówi Mike Barnes, Associate, dział badań rynków europejskich, Savills.

Warszawa została sklasyfikowana na dziesiątej pozycji, wyprzedzając m.in. Monachium, Kopenhagę, Mediolan czy Pragę. „Polskę mo