Jednym z najciekawszych trendów ostatnich lat stało się budownictwo ekologiczne. Rynek zawdzięcza go rosnącej świadomości pro-środowiskowej najemców oraz chęci zmniejszenia kosztów najmu obiektów magazynowych. – Najemcy coraz częściej pytają o ekologiczne rozwiązania – mówi w wywiadzie dla Magazyny.pl Konrad Lewiński, Director w JLL.
Jak do potrzeb rynku dostosowują się deweloperzy? Co za kilka lat będzie standardem w budownictwie obiektów magazynowych? Zapraszamy do lektury wywiadu.
Magazyny.pl: Niezbędnym elementem strategii większości deweloperów w Polsce stało się dostosowanie rozwiązań w ich obiektach do najnowszych trendów w budownictwie ekologicznym. Skąd ta popularność ekologii w magazynach?
Konrad Lewiński, Director, JLL: To przede wszystkim podążanie za oczekiwaniami najemców, którzy coraz częściej zwracają uwagę na aspekty ekologiczne. To oni zaczynają pytać deweloperów czy dany obiekt ma rozwiązania na przykład w zakresie redukcji zużycia energii.
Ale to nie jedyny powód. Na rynku pojawiają się nowe podmioty oraz fundusze, które inwestują w gotowe projekty. Oznacza to większą konkurencję i co za tym idzie nowe pomysły na wyróżnienie się, które często idą w kierunku nowinek technologicznych i ekologicznych.
A czym jest ten eko-magazyn? Co decyduje o ekologiczności danego obiektu?
Mam wrażenie, że pojęcie eko-magazynu jest w Polsce traktowane zbyt wąsko. Niewątpliwie mianem ekologicznego magazynu można nazwać obiekt, w którym redukuje się zużycie energii elektrycznej, korzysta się z odnawialnych źródeł energii, stosuje się izolacje zapobiegające utracie ciepła czy oszczędza wodę.
Jednak aby te wszystkie rozwiązania miały sens trzeba również wziąć pod uwagę inny czynnik, który w znacznym stopniu determinuje czy dany magazyn będzie faktycznie powodował mniejsze zanieczyszczanie środowiska naturalnego niż magazyn bez takich rozwiązań.
Kluczowym bowiem w podejściu do realizacji projektu w postaci eko-magazynu jest wybór przez najemcę lokalizacji obiektu. Wyobraźmy sobie sytuację, w której dana firma decyduje się na najem „zielonego magazynu” w województwie warmińsko-mazurskim, ponieważ tam jest stosunkowo niski koszt zatrudnienia pracowników. Swój towar firma będzie woziła aż na Dolny Śląsk, bo prowadzi sprzedaż swoich produktów we Wrocławiu.
Czy zastosowane rozwiązanie będzie przyjazne środowisku? Niestety, jeśli najemca miałby wykonywać tirami kilkadziesiąt kursów w tygodniu na trasie kilkuset kilometrów to – mimo że magazyn sam w sobie będzie ekologiczny – jego lokalizacja w przypadku tego najemcy będzie powodowała duże zanieczyszczenie środowiska, przez co takie rozwiązanie nie będzie pro-ekologiczne.
Myślę, że można powiedzieć, że eko-magazyn to nie tylko zastosowanie metod mając




















