Betonowa dżungla czy morze zieleni? Jaka przyszłość czeka polskie miasta w 2050 roku?

W obliczu prężnie rozrastającej się tkanki miejskiej, coraz gęściej wypełnianej nowymi inwestycjami budowlanymi, a także postępujących zmian klimatu, których skutki odczuwamy coraz dotkliwiej, Grupa Saint-Gobain prezentuje wizję przyszłości polskich miast i zmian, jakie powinny zajść w ich strukturze ciągu najbliższych 30. lat, zgodnie z panującymi na świecie megatrendami.
Polskie Miasta Przyszłości 2050, fot. Materiały prasowe 2.jpg
Powszechny w popkulturze obraz miast XXI wieku zazwyczaj opiera się na zbliżonych schematach: są gęsto zabudowane, zatłoczone, ponure, a cywilizacja chyli się ku upadkowi. Na szczęście jednak rzeczywistość różni się od fantastycznych wizji twórców – coraz mocniej zwracamy się w stronę natury, betonowe konstrukcje zamieniamy w zielone strefy i dokładamy starań, by powstrzymać galopujące zmiany klimatu.
I właśnie o zmierzchu wszechogarniającej „betonozy” w najnowszym odcinku cyklu „Polskich Miast Przyszłości