2020 we Wrocławiu rokiem renegocjacji

Dorota Kościelniak, dyrektor regionalny Colliers we Wrocławiu

Z danych firmy Colliers wynika, że choć w 2020 roku na wrocławski rynek biurowy trafiło mniej powierzchni niż w 2019, podaż pod koniec ubiegłego roku osiągnęła poziom 1,23 mln mkw. Tym samym Wrocław zachował 2. miejsce pod względem ilości oferowanej powierzchni biurowej wśród miast regionalnych.

Wrocław od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zarówno inwestorów, jak i najemców. To czyni go jednym z najdynamiczniej rozwijających się rynków w Polsce. Do głównych atutów miasta należą atrakcyjne położenie geograficzne, zapewniające bliskość rynków niemieckiego i czeskiego, dobrze rozwinięta infrastruktura oraz dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Docenił je FDI Magazine, twórca światowego rankingu “Global Cities of the Future”, w którym Wrocław zajął 15. miejsce.

–  W obliczu pandemii COVID-19 wrocławski rynek nieruchomości biurowych w połowie I kw. 2020 roku spowolnił. Niepewność oraz brak procedur działania w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego doprowadziły do zawieszenia dużej części działań operacyjnych wielu firm w różnych sektorach naszego miasta. Konsekwencją tego było przesunięcie w czasie kluczowych decyzji odnośnie wielu procesów rozpoczętych lub kontynuowanych na początku 2020 roku. Znalazło to odzwierciedlenie w niższej niż w 2019 podaży nowo oddanej powierzchni. Pandemia wpłynęła i będzie wpływać na kształtowanie się nowych trendów rynkowych w sektorze nieruchomości biurowych we Wrocławiu, jednak biorąc pod uwagę plany inwestorów i utrzymujący się wysoki poziom popytu, możemy spodziewać się, że rok 2021 może być całkiem obiecujący dla rynku biurowego – mówi Dorota Kościelniak, dyrektor regionalny Colliers we Wrocławiu.

Najważniejsze wydarzenia 2020 na wrocławskim rynku biurowym

  1. Dominacja renegocjacji

Rok pandemii upłynął pod znakiem renegocjacji umów najmu. Aż 4 tego typu transakcje z Wrocławia znalazły się na liście 11 największych transakcji 2020 r. w regionach. W III kw. 2020 Nokia przy wsparciu Colliers renegocjowała umowy najmu łącznie 29 000 mkw. w budynkach West Gate i West Link.

– To właśnie te konkretne renegocjacje w dużej mierze ukształtowały wyjątkowo wysoki wskaźnik popytu, który tylko w III kw. wyniósł we Wrocławiu prawie 44 350 mkw. Był to najlepszy kwartalny wynik spośród miast regionalnych – podkreśla Dorota Kościelniak.

Do największych transakcji zalicza się również renegocjacja prawie 12 100 mkw. w budynku Dominikański B przez jednego z najemców oraz ok. 10 700 mkw. przez DXC Technology w DH Renoma. Łącznie renegocjacje objęły w 2020 r. blisko 68 500 mkw. (ponad 53% wszystkich umów) i był to wolumen dwukrotnie większy niż w 2019 r. Najczęściej działania podejmowane przez firmy zmierzały do uzyskania dodatkowych upustów czynszowych, które mogły być wykorzystane jeszcze w 2020 roku, oraz możliwie jak najkorzystniejszych budżetów na aranżację powierzchni najmu stosownie do zmieniającej się rzeczywistości.

  1. Niesłabnący rynek nowych umów

Pomimo pandemii i związanych z nią zawirowań na rynku, a także wstrzymaniem się wielu organizacji z podejmowaniem decyzji odnośnie najmu powierzchni, we Wrocławiu odnotowano wysoki wskaźnik popytu, który w 2020 r. wyniósł prawie 128 400 mkw. To blisko 5 000 mkw. więcej niż w 2019. Największa ilość powierzchni została wynajęta w I i III kw. Nowe umowy stanowiły 21% wszystkich transakcji w 2020 r.

  1. Start budowy Quorum

W grudniu 2020 r. rozpoczęła się realizacja pierwszego etapu kompleksu Quorum przy ul. Sikorskiego, który będzie największym projektem typu mixed-use we Wrocławiu. Inwestycja docelowo będzie oferować blisko 100 tys. mkw. powierzchni biurowo-usługowej i mieszkaniowej w czterech budynkach o zróżnicowanej wysokości od 6 do 35 pięter. Najwyższa z nieruchomości będzie drugą pod względem wysokości w stolicy Dolnego Śląska. Na terenie kompleksu powstaną również ogólnodostępne tereny zielone, a także deptak.

– Podział na dzielnice biurowe, sypialniane czy te, w których lubimy spędzać czas wolny, powoli przechodzi transformację. Na atrakcyjności zyskują projekty typu mixed-use oferujące powierzchnie dostosowane do pełnienia zróżnicowanych funkcji – pracy, mieszkania, spędzania wolnego czasu czy robienia zakupów. Takie inwestycje pozwalają na tworzenie dzielnicowego mikrosystemu – stają się swoistym centrum życia dla lokalnych społeczności, które w bliskiej okolicy mogą zrealizować większość swoich potrzeb życiowych. Projekty mixed-use to przyszłość takich miast jak Wrocław – mówi Dorota Kościelniak.

  1. Nowe budynki biurowe

W ubiegłym roku oddano do użytku prawie 58 5